8 lip 2015

Walcząc o "firanki" czyli moja przygoda z Revitacell

Revitacell Stem Cells Eyelashes Therapy

Odżywka Regenerująca Do Rzęs i Brwi

 


Moje rzęsy są raczej średnie. Niezbyt długie, pokusiłabym się nawet żeby rzec - krótkawe - a do tego niezbyt gęste. Zdecydowanie nie mogę nazwać ich "firanami". Zawsze szukam tuszy, które jednocześnie je wydłużą, podkręcą i pogrubią, aby moje oko wyglądało lepiej. Zastanawiałam się już również nad kosmetykami stymulującymi ich wzrost, jednak do tej pory nie zaryzykowałam. teraz jednak, dzięki Adze, mam możliwość wypróbowania odżywki regenerującej do rzęs i brwi firmy Revitacell.



Na stronie http://www.revitacell.pl/biodermokosmetyki/odzywka-regenerujaca-do-rzes-i-brwi znajdziecie takie oto zapewnienia producenta.
Odżywka Regenerująca Do Rzęs i Brwi | Biodermokosmetyk Revitacell | Opakowanie 1

Odżywka Regenerująca Do Rzęs i Brwi 

Revitacell Stem Cells Eyelashes Therapy

Intensywna kuracja odżywką regeneracyjną do rzęs i brwi na bazie opatentowanych komórek macierzystych. Została opracowana przez polskich naukowców w nowoczesnych laboratoriach biotechnologicznych. Zawiera innowacyjny składnik NHAC Biocervin MIC-1, który odżywia i wzmacnia rzęsy oraz brwi, zapobiega wypadaniu oraz pobudza wzrost nowych włosów.

 

Odżywkę stosuję od około 2 tygodni. Dwa razy dziennie nakładam ją na dolne o górne rzęsy. Póki co nie widzę, aby zaczęły odrastać nowe włoski. Jednak na pewno rzęsy są mocniejsze, nie wypadają tak łatwo. Rano stosuję Revitacell jako bazę pod tusz i tu spisuje się na prawdę super. Obecnie mam bardzo przeciętny tusz, z którego średnio byłam zadowolona, a Revitacell dał mu kopa. Dzięki bazie tusz dobrze naciąga rzęsy, wydają się dużo dłuższe i bardziej gęste.

Nie pomyślałam i nie zrobiłam foto rzęs przed, więc nie zamieszczam fotki oka. Stosuję dalej z nadzieją, że faktycznie zacznie mi coś odrastać i moje rzęsy w końcu będą jak wymarzone woalki.

 

 

 

 



6 lip 2015

Lato z Ingrid Cosmetics

Ingrid Cosmetics




Za sprawą Agnieszki mam możliwość przetestować dwa produkty Ingrid Cosmetics.

 

Podkład ideaLUMI Nude INGRID


Opis producenta

Podkład rozświetlający IdealLumi Nude to innowacyjny produkt, który nadaje cerze zdrowy blask tuszując przy tym oznaki zmęczenia. Nowoczesny składnik Luminescine optycznie spłyca zmarszczki odbijając światło nadając skórze młodzieńczego wyglądu i promienności. Naturalna betaina zawarta w składzie stymuluje produkcję kolagenu utrzymując odpowiednie nawilżenie skóry. Działa również fotoochronnie. Kwas hialuronowy o trzech masach cząsteczkowych głęboko i intensywnie nawilża, nadając skórze sprężystości i elastyczności. Witamina E eliminuje wolne rodniki. Obecny w podkładzie filtr SPF 10 chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
Sposób użycia: aplikować na twarz pędzlem, palcami lub gąbeczką rozpoczynając od środkowej części twarzy.
Waga / pojemność: 
30 ml


 Moje wrażenia
Dla mnie zdecydowanie jest to kosmetyk "z górnej półki" za to w bardzo przyzwoitej cenie. Bardzo dobrze się wchłania, stapia się ze skórą, kryje naczynka i dobrze rozświetla skórę. Nadaje jej młodzieńczy wygląd, nie daje efektu maski. Efekt odświeżenia długo się utrzymuje. Dobrze sprawdza się nawet przy mojej, dość suchej skórze. Nie powoduje u mnie złuszczania się i uczucia naciągnięcia skóry. Jest wydajny, wystarczy niewielka ilość, żeby ładnie pokryć skórę twarzy.

 

 

Matujący preparat nawierzchniowy INGRID

Opis producenta
Profesjonalny preparat nawierzchniowy Mega Matt z serii Ideal Nail Care Definition INGRID zapewnia absolutnie matowe wykończenie manicure już w kilka sekund. Szybkoschnąca formuła nowej generacji doskonale utwardza płytkę paznokcia, dzięki czemu jest ona odporna na uszkodzenia. Top coat jest transparentny dlatego bez obaw można stosować go z ulubionym kolorem lakieru lub bezpośrednio na płytkę paznokci, uzyskując oryginalny efekt zamrożenia.
Waga / pojemność: 
7 ml
Moje wrażenia
Początkowo sceptycznie podchodziłam do "zmatowiacza" jednak gdy, go użyłam szybko zmieniłam zdanie. Produkt jest świetny. Użyłam go na mój "wakacyjny" szybkoschnący różowy lakier, który dosłownie doprowadzał mnie do szału prędkością odpryskiwania i ścierania się z końcówek. W zasadzie już następnego dnia, nim jeszcze zdążyłam cokolwiek zrobić miałam starte końcówki, a tu szok, nie dość, że fajnie wygląda to jeszcze super się trzyma. Umyłam tonę garów, ukąpałam dwie potffforry i siebie, przeprałam, a on nadal się trzyma!!! Ma u mnie ogromnego, mega plusa, za sam efekt ochrony lakieru. Do tego mat, który robi na prawdę fajne wrażenie.
Produkt na 5+.



28 maj 2015

NaroDove Piekno


Pewnie większość z was słyszała już o akcji NaroDove Piękno organizowanej prze Dove, która ruszyła 11 maja. Ma ona na celu przełamać stereotyp postrzegania kobiet a także podnieść samoakceptację Polek.

Marka Dove działa w ten sposób już od 2012 roku i dzielnie wpiera kobiety normalnych rozmiarów i sprawia by czuły się piękne.Aż 94 % Polek zapytanych czy czuje się piękne odpowiedziało, że raczej nie. Wynik dość przerażający ale z jednej strony rozumiem bo sama się tak czuję i chciałabym to zmienić.

Jednak marka Dove wychodzi na przeciw stereotypom i promuje to co w nas piękne czyli naturalność i to co bardzo ważne a my  zapominamy o tym, że każda z nas jest na swój sposób piękna
Jak wiemy nikt nie jest idealny a to co serwują nam media z każdej strony piękne szczupłe i w pełnym makijażu kobiety sprawia, że wątpimy w siebie i zatracamy zdolność realnego patrzenia na wygląd.Zapominamy, że my tez jesteśmy piękne ale żeby ktoś mógł w to uwierzyć my same najpierw musimy to zrobić i stanąć przed lustrem i powiedzieć do siebie "Jestem piękna, bo..."

Pokażmy innym, że jesteśmy piękne i przyłączmy się do akcji wchodząc na stronę NaroDove Piękno  klikając jestem piękna i tym samym wyrazić poparcie dla akcji.
Można również zaprojektować koszulkę  ze swoim manifestem i wziąć udział w losowaniu 85 koszulek dziennie z waszymi manifestami. 



Dodatkowym plusem akcji jest  Pani Dorota Wellman , która jest Ambasadorka Kampanii
  NaroDove Piękno. Osobiście ją uwielbiam i podziwiam bo chciałabym się czuć tak dobrze w swoim ciele jak ona.





"Nie warto porównywać się do kogoś. Gwiazdy na okładce wygładzonej i wyszczuplonej przez grafików. Do zawsze idealnej, pięknie ubranej i umalowanej pani z telewizji. Nie każda z nas musi być modelką i mieć idealne 90/60/90. Spójrzmy na siebie życzliwym okiem. Znajdźmy dobre strony, zobaczmy w sobie dobre i piękne cechy. Poznajmy swoją wartość. 

Pokochaj siebie. Przecież jesteś dla siebie najbliższym człowiekiem. Patrz na świat optymistycznie. Ciesz się każdą chwilą. Czarną kawą o poranku, ramionami mężczyzny, w których można utonąć i schować nos. Kwiatami na stole. Sukcesem w pracy i rysunkiem dziecka. Słonecznym dniem, przeczytaną książką, rozmową z przyjaciółmi, nowo zdobytą umiejętnością. Nowym słówkiem z angielskiego. Bierz to życie w ramiona i przytulaj mocno. "

Tym bardziej was zachęcam do wzięcia udziału w tej jakże ważnej i potrzebnej dla nas kobiet nieidealnych rozmiarów i kształtów do tego by powiedzieć zarówno sobie jak i otoczeniu Jestem Piękna. Mam nadzieję, że następnym razem dużo więcej kobiet powie, że czują się piękne nie zależnie od wieku czy kilogramów. Nie zapominajmy, że piękno zewnętrzne przemija a wewnętrzne rozkwita :)












Podpis

17 mar 2015

By w domu pachniało

Są takie miejsca gdy wchodzisz i wiesz,że jest to miejsce stworzone z miłością i pasją.
Dzięki uprzejmości właścicieli pani Katarzyny i Pana Macieja miałam możliwość gościć razem z kilkoma blogerkami w ich sklepie Zapach domu .
Jest to sklep który znajduje się na Kazimierzu przy ulicy Miodowej 33 w Krakowie. Powstał ona jak mówiła Pani Katarzyna z miłości do świec zapachowych i powiem wam widać to w każdym detalu i na każdym kroku w sklepie. 
W sklepie znajdziemy świece zapachowe Yankee Candle oraz Kringle Candle, cieszące oko kominki, świeczniki i także kosmetyki naturalne w pięknych kolorowych zestawach.

Zresztą zobaczcie jak sklep wygląda w środku.














Zdjęcia pochodzą z blogów


Podpis